Kominek na swoim koncie foursquare wczoraj polecał nową kanapkę z McDonalds. Pomyślałem, że warto spróbować. Choć po ostatniej wizycie śniadaniowej i plackach, myślałem że długo się tam nie wybiorę.
Ale cóż to za nowa kanapka?
Grand Royal – cena: 11,90zł (w zestawie 17,40, powiększony +1,50)
A co w środku?
Miał być duży kawał soczystej wołowiny, do tego ser cheddar, dwa kawałki pomidora, sałata i czerwona cebula. Dodatkowo sos jogurtowo chrzanowy. Gdy dostałem swoją kanapkę pomyślałem, że z wyglądu wygląda jak taki burger z budy na bazarze.
Wyglądała tak:
Mimo iż wyglądem nie przypomina pozostałych kanapek z oferty, to smakowała naprawdę dobrze. Mięso o dziwo smakowało jak mięso, a dodatki wydawały się być nawet świeże. Zjadłem ze smakiem, ale tradycyjnie po 1.5 godzinie byłem znów głodny. Czy warto spróbować? Jak ktoś lubi burgery, to uważam że warto. I tyle. Ja poczekam na kolejną kanapkową nowość w ofercie i dopiero wtedy wybiorę się ponownie, bo i tak wolę whoopera
smacznego.



